Domowy ocet jabłkowy, ratunkiem na nasze dolegliwości.

O zdrowotnym działaniu octu jabłkowego niestety niewiele informacji można znaleźć w literaturze medycznej. Pomimo to i tak gromadzi wokół siebie dużo swoich zwolenników i często stosowany jest w różnych dolegliwościach. 

Ale czym tak naprawdę jest ocet?
Ocet jabłkowy to produkt fermentacji z udziałem bakterii i drożdży. W pierwszym etapie cukry będące w żywności przekształcane są w alkohol, a następnie w ocet.
Legenda głosi, że ocet jabłkowy powstał dzięki kulinarnej wpadce. 🙂 Gospodarz, który był bardzo oszczędny długo przechowywał źle zabezpieczone wino, a to dzięki dostępowi tlenu skwaśniało. Gospodarz, aby nie marnować trunku postanowił, więc wykorzystać go do smarowania obolałych miejsc i marynowania żywności. 

Od dawna ocet jabłkowy wykorzystywany jest między innymi do:

  • Przeciwdziałania astmie i alergiom.
  • Ograniczania infekcji w obrębie gardła i zatok.
  • Obniżania gorączki.
  • Przyspieszania przemiany materii, leczenia zaparci i wspomagania odchudzania.
  • Zapobiegania kamieniom pęcherza i infekcjom układu moczowego.
  • Wzmacniania układu immunologicznego.
  • Pomagania w problemach ze stawami.
  • Spowalniania osteoporozy.
  • Obniżania poziomu cholesterolu.
  • Przeciwdziałania zakażeniu drożdżakami.
  • Zapobieganiu skurczom mięśni po ćwiczeniach.
  • Usuwaniu nieprzyjemnego oddechu i zapachu ciała.
  • Oczyszczania skóry, walczy z trądzikiem, likwiduje egzemy i łuszczycę.
  • Łagodzenia bólu i świądu wywołanego przez ukąszenia owadów.
  • Wspomagania gojenia się ran.
  • Zwalczania zgagi.
  • Działania przeciwgrzybicznego.
  • Zmniejszania objawów choroby lokomocyjnej.
  • Wzrostu energii.
  • Zapobieganiu wypadaniu włosów i likwidowaniu łupieżu.

Wszystkie te zdrowotne działania zawdzięczamy bogatemu składowi odżywczemu. Zawiera on np. potas, fluor, krzem, sód, magnez, fluor, żelazo, fosfor, Wit. A, B, C, E, P, pektyny i kwas mlekowy, cytrynowy i octowy.

Octu, który ma taki skład wraz ze zdrowotnymi właściwościami raczej nie znajdziemy na sklepowych półkach. Ten o którym pisze, powinien być niepasteryzowany, niefiltrowany i być naturalnie mętny. Na szczęście zrobienie domowego octu jabłkowego jest banalnie proste.

Przepisów jest dużo więc jest w czym wybierać, ja proponuję taki. 🙂

1,5 kg kwaśnych jabłek np. papierówki (ekologiczne)

1,5 l przegotowanej wody

3-5 łyżeczek naturalnego miodu lub cukru

duży szklany pojemnik

Jabłka należy obrać i usunąć z nich pestki. Następnie do wyparzonego pojemnika wkładamy pokrojone jabłka i zalewamy je cukrem rozpuszczonym w ciepłej wodzie. Pojemnik przykrywamy gazą, aby do środka nie dostały się muszki owocówki. Czas fermentacji to ok 4 tygodnie w temperaturze 20-26°C.

Ważne uwagi!

Pojemnik powinien być raczej szeroki u góry, aby był równomierny dostęp powietrza.

Jabłka przez cały czas powinny być całkowicie zanurzone.

Jeżeli po pewnym czasie jabłka wypłyną na wierzch należy je obciążyć talerzykiem. (Nie powinien on jednak zasłaniać całej powierzchni.)

Koniec fermentacji następuje wtedy, kiedy przestanie się tworzyć piana.

Gotowy ocet należy przecedzić i zlać do wyparzonych butelek.

Ocet możemy przechowywać nawet kilka lat.


Kuracja octem jabłkowym polega na piciu wodnego roztworu, kąpielach, okładach, płukaniu lub stosowaniu go jako dodatek do jedzenia.

Picie wodnego roztworu – należy rozcieńczyć 1-2 łyżeczeki w 5-10ml wody lub 1-2 łyżki w 15-30ml wody. Nie należy spożywać większych porcji, by nie obciążyć zbytnio organizmu.

Kąpiele – do wanny z wodą wlewamy ok. 1 szklanki octu i kąpiemy się przez 15 min. Można powtarzać zabieg 2 razy w tygodniu.

Okłady – w roztworze o proporcjach 2:1 wody z octem namaczamy gazę, którą nakładamy na zmieniono chorobowo miejsce. Opatrunek trzymamy ok 15 min.

Płukanki – do jamy ustnej: 2 łyżki octu na szklankę wody

                    do włosów: 50 ml octu na litr ciepłej wody

Dodatek do jedzenia – składnik do marynowania ryb, mięsa, sałatek lub sosów.

UWAGA: Octu nie należy pić samego. Nie rozcieńczony może uszkodzić szkliwo i jamę ustną.

No Comments Yet.

Leave a comment