Soki funkcyjne, czyli jak czerpać moc z soków

soki-1200x787

Często spotykam się z ludźmi, którzy zastanawiają się, po co tak naprawdę pić soki. Przekonują mnie, że przecież zjedzą marchewkę i będzie to samo, tyle samo, tak samo i całkiem bez różnicy. Zawsze wtedy tłumaczę, że jest zgoła inaczej. Gdy zjadamy warzywo czy owoc, zjadamy mnóstwo substancji potrzebnych, owszem, ale niestrawialnych, czyli błonnika, balastu. To głównie błonnik sprawia, że transport pokarmu przez nasz przewód pokarmowy jest spowolniony i przyswojenie dobroci z jedzenia zajmuje nawet kilka godzin i nie jest tak efektywne. Dodatkowo zawartość witamin i minerałów w owocach ziemi sukcesywnie maleje, gdyż rośliny czerpią składniki i surowce do produkcji swoich tkanek z ziemi, a ta jest stale wyjaławiana. Nawozy pokrywają zaledwie część zapotrzebowania roślin i stąd mamy bezzapachowe pomidory, bezsmakowe truskawki i mało słodkie marchewki. Zajadanie się takimi smakołykami jest coraz mniej opłacalne, bo wprawdzie się najemy, ale potrzeb żywieniowych naszego organizmu nie zaspokoimy tak do końca.

winogrona-zebra-3_85262

Zgoła inaczej sprawa ma się z sokami, świeżo wyciśniętymi na wyciskarce. Zdecydowana większość bogactwa warzyw czy owoców, witaminy i minerały, znajdują się właśnie w płynnej części produktów. W trakcie wyciskania oddzielamy pulpę od soku w naturalny sposób zyskując wspaniałe soki, pełne substancji odżywczych, a dodatkowo łatwo przyswajalnych substancji odżywczych. Łatwiej „wyłuskać” w ten sposób witaminy i mimo zmniejszenia ich zawartości w warzywie, przyjąć ich solidną porcję. Od momentu, kiedy pijemy szklankę soku, do chwili, kiedy przyswoimy witaminy z soku, mija zaledwie 15 minut! W ten prosty sposób można dodać sobie energii, bez sięgania po batoniki czy wątpliwej wartości zdrowotnej szybkie przekąski. Specjalnie martwić się nie musimy również o błonnik, zwłaszcza, gdy spożywamy inne pełnowartościowe posiłki oprócz soków: są przecież frakcje błonnika nierozpuszczalne (te wyrzucamy w pulpie) i rozpuszczalne – te pozostają z nami w soku dalej i służą naszym wewnętrznym drobnoustrojom, które wspierają nas w walce o zachowanie zdrowia.

Nie można również uznać, że szklanka soku to „strzał cukru w żyły”, przecież sami decydujemy, co wrzucamy do wyciskarki! Tylko od nas zależy, czy będzie to kabaczek z pietruszką czy banan z jabłkiem i winogronami, i to przed snem. Wówczas nie można się dziwić, że oponka rośnie zamiast maleć, a ataki głodu przerywają nam niespokojny sen.

Dzięki temu, że soki przyswajają się w naszym układzie pokarmowym tak błyskawicznie, a co za tym idzie – szybko wywołują efekt, można uznać, że soki mają działanie napojów funkcyjnych. Czyli takich, które oprócz smaku spełniają różnorakie funkcje. Są soki, które wspomogą nas w trakcie choroby (zawierające zwłaszcza cytrusy i flawonoidy z nich), są soki, które pomogą nam w aktywności fizycznej, przed i po wysiłku. Mamy mnóstwo możliwości i wszystko zależy od tego, co wybierzemy jako składnik napoju.

Silhouette of athletic girl running down the road to a sunset
Soki dla aktywnych są bardzo ważnym i istotnym składnikiem diety. Nie sposób zwrócić uwagi na hit ostatnich sezonów – czyli legalny doping w postaci soku z botwinki. Czerwone buraki, bo o nich tutaj mowa, są prawdziwą skarbnicą składników odżywczych i ich wszystkich właściwości nie sposób wymienić jednym tchem. Dzięki zawartości potasu i magnezu wspomagają regenerację układu krwionośnego, leczenie nadciśnienia tętniczego i regulują napięcie żył i tętnic. Witaminy z grupy B, których burakznajdziemy w burakach pod dostatkiem, obniżą poziom naszego stresu, zmniejszą napięcie nerwowe i wesprą nas w walce z depresją. Dodatkowo pozytywnie wpłyną na naszą koncentrację, refleks i spokojny, prawidłowy sen niezbędny do regeneracji ciała i umysłu. Znajdziemy tu i kwas foliowy, niezbędny do prawidłowego rozwoju układu nerwowego płodu, a także do produkcji serotoniny – hormonu szczęścia, betacyjany zwalczające bakterie i toksyny, antyoksydanty czy betainę wspomagającą pracę wątroby. Jednak to, na co sportowcy zwracają szczególną uwagę, jest zdolność do zwiększania wydolności organizmu. I to nie bagatela – nawet o 16%! Efekt taki możemy uzyskać dzięki azotanom zawartym w tym warzywie, które rozszerzają naczynia krwionośne, poprawiając cartoon-runnerdokrwienie serca i usprawniając metabolizm w mięśniach, poprawiając jednocześnie przepływ przez nie lepiej utlenowanej krwi, zaczyna działać już po 2-3 godzinach od wypicia. Literatura naukowa wskazuje na to, że dzięki zawartości azotanów picie soku z buraka w ilościach 300-500ml może m.in.: wydłużyć czas do całkowitego wyczerpania (nawet o 15%), zmniejszyć zużycie tlenu i ATP podczas wykonywania wysiłku (zwiększenie wydajności metabolizmu) i zwiększyć siłę mięśni, mimo że dokładne mechanizmy tych efektów nie zostały jeszcze wyjaśnione. Więc tak trochę magia, nieprawdaż? Ale najważniejsze, że działa!

Ważną sprawą jest sposób „zjadania” soków. Nie powinno się ich pić duszkiem, tylko potraktować jako pokarm. Pić powoli, ogrzać w jamie ustnej, dać zadziałać enzymom trawiennym, które ustach zaczynają trawić to, co zjemy.

Przed aktywnością fizyczną nie należy nadmiernie się objadać. Niektórzy spożywają lekkie śniadanie z owsianki i suszonych owoców, my proponujemy sprawdzoną szklankę soku, zwłaszcza, gdy biega się rano. Taki start dnia zapewni nam orzeźwienie i rozbudzenie, niezbędną dawkę energii, szybką przyswajalność, a jednocześnie uderzeniową dawkę witamin. Świetnie sprawdzają się w tej roli buraki i cytrusy w połączeniu z zielonymi liśćmi, jak jarmuż czy pietruszka.

z11643532Q,Czas-na--cytrusy-

Warta pokreślenia jest rola bioflawonoidów zawartych np. w cytrusach, wspomagają one wchłanianie witaminy C i żelaza zawartego w zielonych częściach roślin pod postacią chlorofilu. To właśnie one są odpowiedzialne za tzw. paradoks francuski, czyli zjawisko lepszej zdrowotności ludzi na wybrzeżu Morza Śródziemnego w porównaniu z osobami z głębi kontynentu. Ze swoją dietą, pozornie niezdrową (dużo tłuszczy – oliwa, alkoholu – wino) ludzie są zdrowsi, rzadziej zapadają na choroby układu krążenia i rzadziej umierają z tegoż powodu. Wszystko dzięki bioflawonoidom, których moc znajdziemy w pokarmach basenu Morza Śródziemnego, które wymiatają wolne rodniki i chronią komórki przed uszkodzeniem materiału genetycznego.

zdrowe-sok-GALLERY_MAI2-36282Pijmy więc soki na zdrowie i nie tylko wtedy, kiedy trenujemy, ale także zamiast szklanki kawy i przed pójściem do pracy czy na spacer. Jesteśmy tym, co jemy i tylko wartościowa, zbilansowana dieta pozwoli nam zachować sprawność i zdrowie na długie lata, ustrzeże nas przed chorobami cywilizacyjnymi. Codzienna szklanka soku zastępuje nam i dwie porcje warzyw i owoców, które powinniśmy codziennie spożywać. Zachęcam również do komponowania naszych soków właśnie pod kątem potrzeb. Już Hipokrates mawiał, że „twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem”.

No Comments Yet.

Leave a comment

Error. Page cannot be displayed. Please contact your service provider for more details. (14)